Te dwa psie nieszczęścia –suczka i pies, wraz z inną sunią- zostały kupione z wielkiej pseudohodowli . Przez kilka lat były trzymane w ciasnych klatkach i karmione raz na jakiś czas, o nieludzkim podejściu właściciela już nie wspomnę. Nowy właściciel nie zapewnił im niestety lepszych warunków - suczki były trzymane w kojcu, karmione resztkami ze stołu, w nieocieplonej budzie, trzęsły się z zimna. Widad, że były maksymalnie eksploatowane. Były bardzo głodne chod nie wychudzone. Przywołane wyleciały z budy –dało się ujrzed najsmutniejsze oczęta na świecie. Szukały kontaktu z człowiekiem, łasiły się i próbowały zwrócid na siebie uwagę.
Piesek był na łaocuchu obok kojca, również głodny, smutny, bez jedzenia i picia, czasem puszczany z łaocucha. Był bardzo spragniony pieszczot, pchał się na kolana i trząsł się z zimna. Widad, że był bardzo nieszczęśliwy.
Nie mogliśmy przejśd obojętnie obok ich losu. Psiaki zostały zabrane z tych nieludzkich warunków. Jedna z suo trafiła już do nowego domu i troskliwej opiekunki. Lizi i Lesio natomiast zostały umieszczone w Hotelu dla psów, gdzie zostały objęte opieką weterynaryjną. Psiaki były bardzo zaniedbane, miały ogromnie przerośnięte pazury, fatalny stan sierści i uszu. W chwili obecnej zostały już jednak podleczone, zaszczepione i odrobaczone, posiadają książeczki zdrowia. Wiek psów dokładnie nie jest nieznany, są to psiaki kilkuletnie.
Lizi to spokojna i zrównoważona sunia. Uwielbia pieszczoty i domaga się kontaktu z człowiekiem. Lesio to żywioł jaki można obserwowad u dużo młodszych psiaków , uwielbia aportowad, biegad, no i oczywiście tropid. Oboje, Lizi i Lesio, to bardzo przyjazne pieszczoszki, super zachowujące się w podróży i w domu. Nie wykazują żadnych oznak agresji, a najpiękniej wyglądają kiedy się przytulają do siebie. Poszukujemy domów, lub jednego wspólnego domu dla tych kochanych psiaków. Ludzi o dobrych sercach, którym nie jest obojętny ich los. Po wielu latach traktowania ich jak przedmiot i maszynkę do robienia pieniędzy, psiaki zasługują na spokój i ciepły kąt, oraz czułą dłoo nowego opiekuna, która od czasu do czasu ich pogłaszcze.
„Adoptują psa nie zmienisz świata,
ale świat zmieni się dla jednego psa”
KONTAKT:
Tomasz, tel.: 663-599-892
e-mail: tomo.tomasz@gmail.com
Małgorzata, tel.: 721-652-394
e-mail: omega_m@op.pl
Adopcję patronuje forum e-beagle oraz Stowarzyszenie Beagle w Potrzebie
|
Miejsce znalezienia: Kalieszany
|
|
|